Kategorie
Zaburzenia psychiczne

zaburzenia-psychiczne-wsparcie

GDY BLISKA OSOBA CIERPI- jak być wsparciem dla osób cierpiących na zaburzenia psychiczne

Wiele mówi się o osobach cierpiących na zaburzenia psychiczne, co jednak z bliskimi im osobami, które nie zawsze wiedzą, w jaki sposób okazywać wsparcie? Temat ten wraca do mnie jak bumerang zarówno w bezpośredniej pracy z klientem, jak i w Waszych wiadomościach. Postanowiłam zatem stworzyć mini-przewodnik, podstawową ściągawkę, dzięki której (taką mam nadzieję) będzie chociaż trochę łatwiej wspierać bliskie osoby, które doświadczają trudnych chwil.

Starałam się, stworzyć uniwersalny tekst, bez względu na rodzaj zaburzenia. Pamiętajcie jednak, że jest to bardzo szeroki temat. Kolejność punktów nie ma znaczenia – są one wszystkie bardzo istotne.

wsparcie bliskich

Po pierwsze: SELF-CARE, czyli pamiętajmy o sobie!

Żyjąc z osobą, która cierpi na zaburzenia psychiczne, bardzo łatwo jest skupić się tylko na danym problemie, tracąc ostrość widzenia odnośnie innych spraw. Często osoby wspierające mają poczucie winy, jeśli uda im się „ukraść” trochę czasu dla siebie.

Jednakże, nie mając własnych „zapasów” energii i siły, w jaki sposób możemy pomóc w odzyskaniu ich przez kogoś innego?

To jest bardzo ważna reguła i dotyczy każdego związku czy też relacji, niezależnie od tego, czy druga osoba ma problemy czy też nie. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że w sytuacji, gdy bliski człowiek nas potrzebuje, tym bardziej sami musimy częściej „ładować” swoje baterie, by móc działać i pomagać.

Podkreślę też, że dbanie o siebie to nie tylko kąpiel ze świeczkami czy spacer po parku, ale również własna psychoterapia, kontakty z innymi ludźmi oraz czas na własne pasje.

Po drugie: GRANICE

W zależności od rodzaju zaburzenia, na które cierpi bliska nam osoba, w mniej lub bardziej inwazyjny sposób może jej się zdarzyć przekroczenie naszych granic.

Czym są granice? To nasza przestrzeń, zarówno fizyczna, jak i psychiczna. O ile łatwiej jest zauważyć, gdy ktoś przekracza nasze fizyczne granice i tym samym zaprotestować, o tyle przekraczanie granic psychicznych może odbywać się w subtelniejszy sposób. Stąd też trudniej ocenić, czy to z nami coś jest „nie tak”, gdy odczuwamy dyskomfort (szczególnie, jeśli sami nie mamy do końca poukładanych spraw w swojej głowie) czy też to ta druga osoba przekracza naszą strefę.

Niestety, jeśli osoba z zaburzeniem nie leczy się i nie korzysta z profesjonalnej pomocy, bardzo łatwo jest posunąć się o krok za daleko.  

Bez względu na rodzaj zaburzenia (depresja, choroba afektywno-dwubiegunowa, zaburzenia osobowości, schizofrenia itp.) może się zdarzyć taka sytuacja. Jak wtedy nie wpaść w schemat „to tylko choroba, nie będę zwracać na to uwagi”?

Ćwiczenie własnej asertywności, kontakty z innymi osobami, które umocnią nas w poczuciu, że nasze granice są ważne, a jeśli to nie pomoże- własna psychoterapia lub wsparcie psychologiczne.

Nie jest to proste, zwłaszcza, że bliska nam osoba także często cierpi, równocześnie nas raniąc.

Zastanówmy się jednak, jakie byłyby skutki takiego stałego „odpuszczania” swoich granic na rzecz zaburzenia innej osoby? Przede wszystkim: nasze poczucie wartości powolutku by się redukowało, tym samym odbierając nam siły i chęci do dalszego działania. Wyznaczajmy jasne granice. W ten sposób pomagamy też drugiej stronie w  rozumieniu zależności, jakie panują w relacji.

Po trzecie: PSYCHOEDUKACJA, czyli dowiedzmy się jak najwięcej o danym zaburzeniu

Nie bazujmy na obiegowej opinii o danym zaburzeniu. To może spowodować wiele problemów, gdy dowiadując się o zaburzeniu bliskiej osoby, od razu dopisujemy jej konkretne, specyficzne objawy, które tylko nam się „kojarzą” z tematem.

Czytanie książek, rzetelnych stron internetowych, a nawet, o ile jest na to zgoda, pójdźmy razem do psychologa/psychoterapeuty/psychiatry, który wyjaśni na czym dokładnie polega dane zaburzenie lub choroba. Dzięki temu będziemy mieć świadomość, z czym przyjdzie nam się mierzyć, na co się przygotować, a także, w jaki sposób wspierać.

Po czwarte: SZCZEROŚĆ i wsparcie

Gdy dowiadujemy się, że bliska nam osoba została zdiagnozowana, z jednej strony może to być smutna wiadomość, a z drugiej- oczyszczająca.

Smutna z wiadomych względów, dlaczego jednak oczyszczająca? Bo wreszcie, często po wielu miesiącach, a nawet latach, znamy przyczynę, dlaczego dana osoba wykazywała konkretne zachowania. Jest nam troszkę lżej ze świadomością, że część trudności, które występowały w relacji, wynikają z przyczyny nie do końca zależnej od nas czy też od drugiej osoby.

Świadomość, że wreszcie zostanie podjęte właściwe leczenie, a do tego wiemy, co robić dalej, jest jak światełko w tunelu. Daje nadzieję, pozwala okazać potrzebne wsparcie.

Po piąte: SYGNAŁY OSTRZEGAWCZE

Jeśli widzimy, że bliska nam osoba doświadcza trudnego stanu i zaobserwujemy, że jest jej gorzej- reagujmy! Wiem, że może być trudne odróżnienie stabilnego depresyjnego stanu od stanu, w którym czas wezwać pomoc, jednak warto pamiętać, że lepiej kilka razy zareagować „na zapas” niż nie zareagować ten jeden raz.

Rozmowy o śmierci, snucie planów odnośnie zakończenia swojego życia, pożegnania- nie dajcie sobie wmówić, że to tylko szukanie atencji i na pewno ta osoba sobie nic nie zrobi. Nigdy nie mamy takiej pewności! Wsparcie bliskich w takich momentach jest bardzo ważne.

Po szóste: PROSTE RZECZY

Warto poznać mechanizmy działania danego zaburzenia, jednak nie musimy być specjalistami w tym temacie, by komuś pomóc. Czasem ważniejsze jest np. przygotowanie obiadu, podanie leków, wykonanie telefonu, pomoc w załatwieniu ważnej sprawy. Czasem też zaoferowanie czasu i spokoju, nieosaczanie swoją pomocą, jeśli nie jest konieczna i potrzebna. Szanowanie granic nie tylko swoich, ale bliskiej osoby.

Mam nadzieję, że te podstawowe zasady przydadzą się osobom poszukującym informacji o wsparciu bliskich osób cierpiących na zaburzenia psychiczne.

Jeśli macie jakieś uwagi lub pytania (np. odnośnie konkretnego zaburzenia) – zachęcam do komentowania oraz wysyłania wiadomości! Wsparcie osób z zaburzeniami psychicznymi jest bardzo trudnym zadaniem- szukanie pomocy w takiej sytuacji jest naturalną sprawą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *